poniedziałek, 13 lipiec 2009

Inpirację poproszę

Jestem zafascynowana, bądź też zakochana, w stylu w którym; Wszystko Jest Możliwe. Zwariowane fryzury, poszarpane ubrania, pewnego rodzaju dzikość i wolność. Najważniejszą rzeczą jest być sobą. Cała trudność polega jednak na tym że większość społeczeństwa (nie mówię tylko o Polsce) nie jest otwarta na innowacyjność. Często mi samej jest trudno się, do czegoś nowego, przekonać. Albo ubierając coś myślę o tym co pomyślą ludzie jak mnie zobaczą w tym czy, w tamtym. Ja sama mam dość wyglądania "ładnie, bo dziewczyny powinny ładnie wyglądać". Po pierwsze; dziewczyny nic nie muszą. Po drugie każdy człowiek ma prawo do wyrażania siebie nawet jeśli jest to estetycznie inne od przyjętych reguł.

Odkryłam dziewczynę która mnie inspiruje. Roxy Contin, mieszka w Stanach Zjednoczonych, projektuje ubrania, śpiewa w zespole. Nie wiem nic więcej ale wystarczają mi jej zdjęcia. Różowy, dreadlokowy irokez, świetne tatuaże... A co ja będę dużo gadać, spójrzcie na zdjęcia.

Image Hosted by ImageShack.us


I ten fantastyczny naszyjnik (czy jak to nazwać)
Image Hosted by ImageShack.us


więcej jej zdjęć znajdziecie na jej profilu na "majspejsie". Enjoy!

wtorek, 7 lipiec 2009

Płonie Babilon

Dla mnie nie ma nic piękniejszego niż odpocząć gdzieś z dala od samochodów i miasta. Nabieram wtedy sił które tracę od tego szalonego pędu świata, który ktoś chciwy nakręcił tak, że teraz trzeba biec coraz szybciej. Niestety. Jednak ode mnie samej zależy czy również pobiegnę czy raczej będę starać się żyć tak żeby nic z tych chwil, które mam, nie stracić. Bo według mnie żyje się tylko raz




Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

>

zdjęcia; Roksana W. i dwa moje ;]



poniedziałek, 6 lipiec 2009

Punkowa księżniczka na ziarnku buntu

Jakoś tak nie wiem od czego zacząć.Chyba od tego że dużo się zmieniło we mnie. Nie gnam za nowymi trendami, praktycznie nie kupuję ciuchów. Staram się nie być bezmyślnym konsumentem który co widzi to chce mieć. Więc po co wracam? A no po to żeby się dzielić z Wami, tymi którzy będziecie chcieli tu zaglądać, inspiracjami. Bo brakuje mi takiego mojego małego miejsca gdzie będzie trochę więcej mnie. Czy w ogóle jest możliwe pogodzenie świata mody z poglądami o tym żeby nie biec za marnością, próżnością i tylko samym wyglądem? Może nawet błędem jest znowu zaczynać! Ale drodzy państwo! Bądźmy dobrej myśli :) Piękno, oryginalność, wyrażanie siebie można zawrzeć w ubraniu więc jest nadzieja.




Image Hosted by ImageShack.us

ja i ja :)
Image Hosted by ImageShack.us

niedziela, 29 marzec 2009

całus w nos :)

Ten blog ma już ponad rok. Wyobrażacie to sobie? :)
Był małym przełomem w moim sposobie myślenia i patrzenia na modę. Ale nie była dla mnie nigdy czymś czym chciałabym się zajmować, nie była i nie jest moją pasją. Podziwiam tych ludzi dla których ten temat nie ma żadnych tajemnic. Dzisiaj jednak czuję że to wszystko jest przeszkodą w dalszym moim rozwoju.
Jestem też zagubiona w "Wielkiej Sieci". Czuję że jestem kolejną e-szafą w wielkiej kupie innych e-szaf.
Szafiarki to cudowna społeczność i chyba to najbardziej mnie smuci że przecież to Was opuszczam.

Tak jest na dzień dzisiejszy. Nie kasuję od razu bloga. Byłoby mi szkoda! Czyli jednak dopuszczam do siebie możliwość powrotu.



Ocieramy łzy, bo Babsztyl będzie siedział na blipie a do tego swoje małe 'co nie co' umieszczam na drugim blogu.

Image Hosted by ImageShack.us




Update

wyobrażacie jakbym to teraz tak zaśpiewała? (Albo Wy mi) Nie mogę, uśmiałam się jak sobie to wyobraziłam! :D

czwartek, 26 marzec 2009

Nielegalny Zabójca Żonkili










I znowu różowa spódnica! Ale drodzy państwo! To nie byle jaka spódnica! Noszona była jeszcze przez moją mamę. Została tylko trochę skrócona. Śmigamy, śmigamy :)


fot. Roksana

środa, 18 luty 2009

Kolor włóż! Może być też róż...

W takie dni jak dzisiaj najchętniej siedziałabym w domu pijąc herbatę z cytryną i oglądając filmy. Mój poranek wyglądał całkiem podobnie jak ten. Mogłabym wymienić tysiąc ponurych myśli które dzisiaj siedziały w mojej głowie ale dajcie spokój, kto by chciał czytać te moje marudzenia?! Na przekór całej atmosferze, sobie i depresji która czyha na mnie za każdym rogiem, postanowiłam założyć coś bardziej optymistycznego. A co może być bardziej pozytywne niż same kolory? :)

Ps. Kot dobierał się do aparatu więc trzeba było go przytrzymać ;)





Spódnica- lump
buty- deichmann
kardigan- lump
bluzka-reserved

sobota, 17 styczeń 2009

Elfy nie boją się zimy

Dzisiaj z Roksaną wybrałyśmy się na sesję. Trzeba być szaleńcem żeby latać tak po mrozie... Albo mną. No ale skoro nie widać różnicy (kurczę, kaszlę coś jakoś tak). Było zimno a nawet bardzo ale czego to się nie zrobi żeby trochę się wyżyć artystycznie.
Miłego oglądania :)









Tunika- Lump, własność Roksany
Zegarek- również jej
buty- deichman (dziękuję że robicie takie mało przyczepne podeszwy!) ;P